Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasza. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 maja 2013

SCHAB ZE ŚLIWKĄ

Schab ze śliwką, przyznam że przepis zainspirowany daniem słoiczkowym kolegi Natalki.

Składniki:
- kawałek schabu bez kości
- kilka śliwek suszonych niesiarkowanych  
- majeranek

Gotujemy:
Dzień wcześniej schab natrzeć majerankiem, naszpikować śliwkami i piec w 220stopniach, czasu pieczenia Wam nie podam bo zależy on od wielkości mięsa.
W przeciwieństwie do wczorajszego przepisu dziś pieczemy bez folii, mięso wychodzi wtedy bardziej kruche i jest łatwiejsze do podawania.

Podajemy:
Sam schab nie może być daniem samym w sobie, tak więc:
Ukroić plaster schabu w ilości odpowiedniej do wieku dziecka, posiekać.
Ugotować kaszę np. jęczmienną, pod koniec gotowania dodać posiekany schab, wymieszać.
Podawać z gotowaną marchewką skropione dowolnym tłuszczem.

niedziela, 3 marca 2013

OBIAD DLA PRZEŻUWACZA

Dziś jedna z wielu już prób podania jedzenia w wersji nie do końca papkowej i bardziej stałej niż płynnej. Ziemniaczki w ten sposób w ogóle nie przechodzą więc jest kasza jęczmienna (drobna), zmielona cielęcina, ugotowane marchewka poduszona widelcem i starty na małych oczkach buraczek.
Buraka i pora podajemy po ukończeniu 6miesiąca. Jeśli jednak w rodzinie występują alergie pokarmowe podajemy po ukończeniu 9miesiaca.


Składniki:
- łyżka kaszy jeczmiennej 
- pół szklanki wody
- mały listek pora
- masło, oliwa z oliwek, olej rzepakowy

Gotujemy:
Kaszę z posiekanym porem gotujemy do miękkości w około pół szklanki wody. Często mieszamy, w razie szybszego parowania dolewamy po odrobinie wody. Przed podaniem dodajemy wybrany tłuszcz.

Uwaga:
Często gotuję większe ilości poszczególnych warzyw i zamrażam osobno żeby móc w każdej chwili wypróbować mową kompozycję. Tak też było i w tym przypadku. Z zapasów pochodzi marchewka, burak i mięsko. Wieczorem przełożyłam z zamrażarki do lodówki i rano miałam gotowe do podania.
Jeśli próba zakończy się brakiem współpracy ze strony Natalki...doleję przegotowanej wody i podam coś na kształt krupniczku ;)